Zapewne nieraz zauważyliście, że sportowcy (głównie piłkarze) po strzelonej bramce całują herb swojego klubu umieszczony na koszulce. Właśnie .... słowo "swojego" ma tutaj ogromne znaczenie. Niedawno pokazałem Wam na Facebooku jak bramkarz Thibaut Courtois całował herb Realu Madryt. Dopiero co podpisał z tym klubem kontrakt, nie zdążył rozegrać w jego barwach ani jednego meczu, a już manifestuje swoje przywiązanie do "Królewskich". Mnie osobiście się to nie podobało. Czy to są prawdziwe uczucia? Czy można pokochać klub w 5 minut? Czy można czuć się z klubem tak MOCNO związanym, krótko po złożeniu podpisu na kontrakcie, aby wykonywać takie gesty? Słabe to było ...
Co innego ikony danej drużyny. Np. Paolo Maldini - całą swoją seniorską karierę spędził w AC Milan. Temu gościowi nikt nie jest w stanie zarzucić, że jego miłość do Rossonerich nie była szczera. Podobnie Franco Baresi (AC Milan), Paul Scholes (Manchester United), Carles Puyol (FC Barcelona) czy ... Gerard Cieślik (Ruch Chorzów).
... mnie jednak interesuje inna rzecz. Gdybyście to Wy mogli wybrać grę dla dowolnego klubu piłkarskiego na świecie i grać w nim przez całą karierę seniorską to herb jakiego klubu najchętniej byście całowali spośród tych pokazanych poniżej ...? Piszcie w komentarzach na Facebooku.