Aby sprawdzić jak niesie się echo na słynnym Wembley, namówiłem przewodnika po stadionie aby na cześć HELLOSPORT cała grupa krzyknęła HELLOWEMBLEY! Wypaliło, a mi udało się to uwiecznić na krótkim filmie...
„Stadion Wembley zawsze będzie dla mnie specjalnym miejscem. Niczego nie jestem w stanie porównać do uczucia dumy jaką czułem wychodząc przez tunel na boisko” - te słowa wypowiedziane przez Davida Beckhama mówią wszystko. O specjalnej atmosferze jaka panuje na tym obiekcie wypowiadało się już wiele Gwiazd. Jon Bon Jovi, Gary Lineker czy Brian May z Queen również zachwycali się magią tego miejsca. W kwietniu 2017 roku dołączyła kolejna osoba – założyciel bloga Hellosport. Tak moi drodzy, i ja również jestem pod wrażeniem sportowej „Świątyni” Anglików...
Wyobraźcie sobie, że:
- trawa na stadionie potrafi być ścinana dwa razy dziennie,
- wysokość dachu wynosi 52 metry,
- znajduje się tam 688 punktów z napojami i jedzeniem,
- 2.618 to ilość toalet na Wembley,
- na stadionie znajduje się 90.000 miejsc siedzących, wszystkie z bardzo dobrym widokiem na murawę,
Źródło: londontheatredirect.com
Ten wspaniały obiekt przyszło mi zwiedzać w fantastycznej atmosferze, a to wszystko za sprawą przewodnika, dla którego Wembley to tak jak serce dla człowieka. Jedno bez drugiego nie żyje. Nie były nam potrzebne żadne słuchawki, przewodniki... Facet robił za wszystko. Nawet za 90 - cio tysięczny tłum rozgorzałych kibiców. Był jak człowiek orkiestra. Zaczął z grubej rury i od razu wprowadził nas na trybuny. Zaparło nam dech w piersiach. Wszystko na czerwono, każde krzesełko ustawione pod odpowiednim kątem w stronę murawy, magicznie... Stadion był pusty, ale wszyscy czuliśmy się jak na wypełnionym po brzegi spektaklu. Ten magiczny obiekt jest tak skonstruowany, aby niemalże każde wypowiedziane na nim słowo niosło za sobą długotrwałe, głośne echo. Nie wierzycie? Osobiście to sprawdziłem, namawiając całą grupę do wzniesienia okrzyku na cześć Hellosport. Oddając jednocześnie szacunek tej sportowej „Świątyni” Anglików wrzasnęliśmy: „HELLOWEMBLEY”.
To nie koniec naszych emocji. Prosto z trybun udaliśmy się do wnętrza budynku. Sala konferencyjna to prawdziwe cudo. Eleganckie czarne fotele, a przed nimi blat i ściana wyklejona logo sponsorów. W takim klimacie, to chyba nawet po ciężkich meczach trenerom łatwiej udziela się odpowiedzi na niewygodne pytania dziennikarzy.

Kolejne pomieszczenia, które przyszło nam zobaczyć to szatnie. Skromne, ale ich elegancja na tym właśnie polegała. Nie było przepychu, specjalnie wyprofilowanych siedzeń, dodatkowych ulepszeń. Nie na tym zawodnicy mają tam skupiać swoją uwagę. Masz do nich wejść, przebrać się, zmobilizować i wyjść. I co najważniejsze, dać prawdziwy koncert gry przed pełnymi trybunami Wembley Stadium. W okolicy szatni znajdowały się również natryski i sala rehabilitacyjna. Ja jednak nie mogłem doczekać się już wyjścia na murawę. Zanim na nią trafiliśmy, przewodnik zorganizował nam mistrzowskie wejście. Najpierw były okrzyki drużyn, później przywitanie z przeciwnikami, a na końcu wyjście z tunelu na stadion przy muzyce, która towarzyszy zawodowym piłkarzom. Zamknąłem oczy i poczułem tę moc. Krew napływała mi do mózgu, po ciele przechodziły ciarki, a na twarzy pojawił się uśmiech. Gdybym miał na sobie strój piłkarski, byłbym gotowy do gry. Tak czy owak, dostąpiłem zaszczytu zobaczenia murawy z bliska. Nie przez przypadek mówi się, że Angielskie boiska mają najlepszą trawę na świecie. Nie ma się co dziwić, skoro na Wembley jest ona koszona dwa razy dziennie, a o jej nawadnianie dba 21.000 tryskających głowic.
Ostatnim etapem naszego tour było wejście na trybunę honorową, na którą do najważniejszych osób w Państwie i sporcie udają się zwycięzcy zawodów. Do loży tej prowadziło kilkadziesiąt schodków. Każdy stawiany krok powodował, że czułem się jakbym wchodził do Raju. Dotarłem, aby wznieść na końcu puchar jak na zwycięzcę przystało.
KONKURS!Specjalnie dla Was zorganizowałem piłkę nożną zakupioną na legendarnym STADIONIE WEMBLEY W LONDYNIE. Chcesz ją otrzymać GRATIS? Wystarczy w komentarzach, pod ostatnim postem umieszczonym na naszym facebooku
www.facebook.com/sportowenowiny napisać swój komentarz nawiązujący do artykułu o WEMBLEY. "Właściciel” najlepszego moim zdaniem komentarza otrzyma ode mnie wspomnianą piłkę nożną. Uwaga! – warunek – aby móc otrzymać nagrodę należy wcześniej polubić nasz Fanpage (
www.facebook.com/sportowenowiny). Komentarze biorące udział w tej zabawie należy wstawić do dnia 25 września 2017. Wynik ogłoszę na facebooku między 28 – 30 września 2017. POWODZENIA!