…marzyłem o takiej koszulce od miesięcy, ale od początku…
Kiedy jako junior Warta Poznań w 1988 roku pojechaliśmy na turniej piłkarski do Holandii, byłem wniebowzięty. To, co czekało mnie na miejscu, było jeszcze bardziej ekscytujące. Rozegraliśmy wiele pojedynków, w tym ze słynnym PSV Eindhoven, pokonując naszych kolegów z kraju tulipanów 4:0!
Wisienką na torcie (czy jak ktoś woli, TRUSKAWKĄ) był udział w meczu wielkich gwiazd z okazji otwarcia nowego stadionu PHILIPS STADION właśnie w Eindhoven. Rywalizowały ze sobą dwa wielkie kluby PSV - AC MILAN! Tak, ten słynny AC Milan, ze swoim boskim trio (uznawanym wówczas za najlepsze trio na świecie): Ruudem Gullitem, Frankiem Rijkaardem i Marco van Bastenem! I to właśnie koszulkę z podpisami tej wielkiej trójki udało mi się zdobyć! Spełnienie kolejnych marzeń! Teraz jestem niemalże przekonany, że mój zbiór trykotów z własnoręcznymi podpisami największych gwiazd futbolu, jest jedynym takim na świecie. Wszystkie koszulki w barwach reprezentacji narodowych tych piłkarzy.
Czy to już koniec moich zbiorów?
Oczywiście, że nie! Mam w planach jeszcze 3-4 koszulki, które dopełniłyby moją kolekcję, ale póki co jest to trudny temat. Biorąc jednak pod uwage fakt, że moje motto to: „IMPOSSIBLE is nothing” wiem, że je kiedyś zdobędę!
P.S.
Przy okazji, wynik meczu PSV - AC Milan brzmiał 0:2, a jedną z bramek dla Włochów strzelił mój ulubiony Marco van Basten!