Nieprawdopodobne, jak można być tak durnym sprzedawcą! Bareja by tego nie wymyślił... Chcąc zrobić niespodziankę małemu chłopcu, kibicowi Realu Madryt, zamówiłem piłkę nożną z logo królewskiego klubu i podpisami (nadrukowanymi) piłkarzy. Wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie, gdy dotarła do mnie futbolówka, a na niej, przy logo Realu widniały nazwiska piłkarzy Barcelony. Zdębiałem! Zwróciłem się z tym do sprzedawcy, a jego wytłumaczenie było następujące, cytuję: "Witam, nie wiem takie Piłki dostaliśmy w ostatniej dostawie...". Takich mamy sprzedawców...