W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Pjona – BOMBARDIER Z POLSKI!

Pjona – BOMBARDIER Z POLSKI!

16.07.2021

To nie będzie długi artykuł… W zasadzie będzie to bardziej galeria niż treść.

Każdy z Was ma zapewne jakiegoś sportowego idola, ulubionego sportowca. Niektórzy uwielbiają Ronaldo, inni Kamila Stocha, a jeszcze inni Rogera Federera. Kiedy pojawiają się oni na murawie, skoczni narciarskiej czy korcie tenisowym, serce zaczyna bić nam dużo mocniej. Każdy z nas chciałby, aby jego idol wygrał. Tak jesteśmy skonstruowani. Kiedy z kolei nasz ulubieniec łapie kontuzję, chodzimy niepocieszeni, wręcz smutni. Taki czas obecnie dotknął właśnie moją osobę… Chłopak, któremu od dawna kibicuję leczy poważny uraz. Pierwszą poważniejszą kontuzję w swojej karierze, ponieważ wymagała ona zabiegu operacyjnego. To właśnie ten uraz pozbawił Krzyśka uczestnictwa w jednej z największych imprez piłkarskich na świecie – Mistrzostwach Europy. Tak, mowa o Krzyśku Piątku – bombardierze z Polski.

Pamiętam, jak mocno trzymałem kciuki gdy przechodził z Cracovii do Genui. Nawet się trochę o niego bałem, bardziej niż on sam. Niepotrzebnie… Kris ma tak mocną głową, że poradzi sobie w każdej sytuacji, zarówno na boisku jak i poza nim (co pokazuje chociażby fakt, jak mocno walczy obecnie na salach rehabilitacyjnych). Wracając jednak na murawę, Pjona w Genui pokazał wszystkim, że jest piłkarzem znakomitym, nie tylko jak na polską ekstraklasę. We Włoszech, co mecz dawał nam prawdziwy koncert, co chwilę pakując piłkę w bramce przeciwnika. Jego ponadprzeciętne umiejętności zaowocowały transferem do znakomitego AC Milan! I to kochani, już nie były żarty. Tak, tak, nasz Polak wylądował w zespole w którym kiedyś brylowały takie osobistości jak chociażby: Paolo Maldini, Franco Baresi, Marco van Basten czy Rud Gullit! Kolejnym przystankiem Krzyśka jest Hertha Berlin. Klub z wielkimi ambicjami, jednak po zawirowaniach związanych z posadą Jurgena Klinsmana, zespół nie odbudował się do końca. Zmiana nastąpi za chwilę. Dlaczego tak uważam? Ano dlatego, że już za niedługo do drużyny dołączy zdrowy, wypoczęty, w pełni sprawny Krzysztof Piątek. Krzysztof Piątek, od którego trener będzie rozpoczynał ustalanie składu, Krzysztof Piątek, od którego będzie zależało bardzo dużo. Najwięcej. Krzysztof Piątek, który nie zawiedzie swoich fanów, a nam wszystkim kolejny raz udowodni, że jest piłkarzem ponadprzeciętnym.

Zastanawiacie się zapewne jak wielkim fanem Pjony jestem ja… Odpowiedź jest prosta. Wystarczy spojrzeć na moją kolekcję koszulek Krzyśka, a wszystko będzie jasne.

… bo czy ktoś jeszcze w Polsce ma wszystkie trykoty Krisa z klubów, które reprezentował?:)













Polub nasz profil

Dodaj komentarz

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: