W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
Trzej POMARAŃCZOWI muszkieterowie!

Trzej POMARAŃCZOWI muszkieterowie!

11.11.2020

Jeżeli masz minimum 35 lat i chociaż trochę interesujesz się piłką nożną - musisz ich kojarzyć! Kojarzyć...? Musisz ich znać i to bardzo dobrze. Te trzy nazwiska (Ruud Gullit, Marco van Basten, Frank Rijkaard) w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia robiły furorę na całym świecie. Mówili na nich różnie.... "Trójka wspaniałych", "Trzej muszkieterowie", "Cudowne trio" i każde z tych stwierdzeń pasowało do nich jak ulał. To była taka "banda", że jak w barwach Reprezentacji Holandii czy włoskiego AC Milan wychodzili wspólnie na murawę to przeciwnikom trzęsły się ze strachu nogi. To byli Mistrzowie. Kiedy ze swoją drużyną narodową w 1988 roku sięgnęli po Mistrzostwo Europy, zostali niemalże bohaterami całej Holandii. I moimi także. Właśnie w tamtym roku miałem okazję obejrzeć ich na żywo podczas otwarcia nowego stadionu drużyny PSV Eindhoven - Philips Stadion. Miejscowi zmierzyli się z AC Milan w barwach którego tego dnia oglądaliśmy Marco van Bastena i Franka Rijkaarda (Ruud Gullit był kontuzjowany). Włosi wygrali 2:0, a jedną z bramek strzelił niezawodny Marco! Wygrali również włoscy kibice, którzy swoim dopingiem wręcz zmiażdżyli fanów z Eindhoven. To była przygoda, której nie zapomni się do końca życia...
Wracając jednak do w/w trójki...

Ruud Gullit - gość, który oprócz fantastycznej gry wyróżniał się długimi, kręconymi włosami. Ten mierzący 190 cm facet grał w takich znakomitych klubach jak: Feynoord Rotterdam, AC Milan, Chelsea Londyn czy Sampdoria Genua. Jego specjalnością była gra głową. Co uderzył, to wpadało do siatki przeciwnika. Jako trener prowadził m.in. Los Angeles Galaxy, a w całkowicie niedawno bo w latach 2017 - 2018 był asystentem trenera Reprezentacji Holandii.

Marco van Basten - jego z całej trójki uwielbiałem najbardziej. W 1981 roku zadebiutował w drużynie seniorów Ajaxu Amsterdam, wówczas jako najmłodszy gracz w historii klubu! W sezonie 1983/1984 w 26 meczach ligi holenderskiej zdobył 28 bramek i został jej królem strzelców. Mało tego..., w kolejnych dwóch sezonach również był piłkarzem, który strzelił najwięcej bramek w holenderskich rozgrywkach, zdobywając odpowiednio 22 i 37 goli! Mało Wam? Dodam w takim razie, że w roku 1985 w Pucharze Holandii grając przeciwko Sparcie Rotterdam aż sześć razy trafiał do siatki przeciwnika. Później nasz bohater przeniósł się do wspomnianego AC Milan. Marco grał doskonale i w klubie i w Reprezentacji. Podczas finałowego meczu Mistrzostw Europy w 1988 roku ze Związkiem Radziecki strzelił tak fantastyczną bramkę, że była ona pokazywana nam do znudzenia... Chociaż czy taka bramka mogła się w ogóle znudzić? Zobaczcie sami pod poniższym linkiem:

https://www.youtube.com/watch?v=CDguPOzEJcc

Później van Basten został również królem strzelców Serie A, aż nadszedł rok 1993. W kolejnym ligowym pojedynku Holender doznał kontuzji kostki. Pauzował kilka miesięcy. Próbował wrócić do gry, ale kontuzja okazała się silniejsza niż możliwość gry. Marco musiał się poddać i w 1995 roku ogłosił oficjalne zakończenie kariery. Szkoda, ponieważ miał on wówczas zaledwie 30 lat.

Frank Rijkaard - ostatni z wielkiej trójki. W swoim debiucie w Ajaxie Amsterdam w wieku osiemnastu lat strzelił gola. Kolejnym jego przystankiem w karierze był Sporting Lizbona (zostając od razu wypożyczonym do realu Saragossa), a powodem dla którego zmienił klubowe barwy był konflikt ze znanym Johanem Cruyffem. On także następnie trafił do AC Milan, aby z dwójką swoich holenderskich kolegów zdobyć z tą drużyną Puchar Mistrzów Europy! Po włoskiej przygodzie wrócił do Ajaxu, a następnie, podobnie jak van Basten w 1995 roku ogłosił koniec kariery. Warto jednak dodać, że z Ajaxem również zdobył Puchar Mistrzów Europy pokonując w finale ... AC Milan. Po zawieszeniu butów piłkarskich na kołku, Rijkaard został trenerem prowadząc m.in. w latach 1998 - 2000 reprezentację swojego kraju, a w latach 2003 - 2008 słynną Barcelonę.

Czy w Polsce doczekamy się podobnej trójki na miarę Holendrów? Raczej nie, chociaż małą ich namiastkę dali nam Robert Lewandowski, Kuba Błaszczykowski i Łukasz Piszczek. Razem grali w Borussii Dortmund, razem reprezentowali nasz kraj. Nie mieli jednak oni tyle osiągnięć co trójka muszkieterów z Niderlandów. No cóż, ... a może wszystko jeszcze przed nami? Jest dużo młodych... Moder, Gumny, Bednarek, Piątek, Linetty... - czy będą oni jednak w stanie poprowadzić Polaków do Mistrza Europy, a w dodatku zagrać razem w jednym klubie? Ciężkie do zrealizowania, zwłaszcza to drugie:).






Polub nasz profil

Dodaj komentarz

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: