W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. X
TARGI GO ACTIVE SHOW I HELLOSPORT!

TARGI GO ACTIVE SHOW I HELLOSPORT!

9.07.2019

Dzisiaj chciałbym Wam krótko napisać o największych prawdopodobnie targach sportowych w Europie w 2019 roku – Go Active Show! Miały one miejsce w Nadarzynie pod Warszawą w dniach 24 – 26 maja. Bardzo huczne zapowiedzi oraz agresywne reklamy spowodowały, że Hellosport postanowił się tam wybrać i sprawdzić na własne oczy jakość tej „imprezy”. Już zbliżając się do hal targowych (były dwie) zdałem sobie sprawę, że tego dnia (ja pojechałem 25 maja) będą towarzyszyły mi tłumy zainteresowanych. Główny parking zajęty był do ostatniego miejsca, co spowodowało, że trzeba było szukać kawałka wolnej przestrzeni na kolejnych postojach. W końcu się udało i po piętnastominutowej jeździe dookoła odstawiliśmy auto, w dobrych nastrojach udając się w stronę hal w których otrzymaliśmy odpowiednią opaskę na rękę. Ta umożliwiała nam poruszanie się po obiektach i gwarantowała wstęp do STREFY FANA.





Już po pierwszych sekundach naszej obecności wewnątrz hali, wiedzieliśmy, że to będzie coś wyjątkowego. Olbrzymie telebimy, specjalne strefy, specjalnie „zbudowane” stołówki … wszystko to przygotowane z takim rozmachem, że aż chciało się tam być. Pokonując kolejne kilkanaście metrów przed naszymi oczyma ukazał się rząd rowerków stacjonarnych. W zasadzie mnóstwo rzędów, gotowych przyjąć niewiarygodnie dużą liczbę zainteresowanych. Robiło wrażenie …



Szliśmy dalej, ale co chwilę coś nowego zwracało naszą uwagę. W jednej sali Zumba dla kilkuset osób, gdzie indziej ćwiczenia w basenie, jeszcze dalej zajęcia jogi dla amatorów. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, potrzebny był tylko strój sportowy … którego ja akurat nie miałem☹. To mocno ograniczało moje możliwości wypróbowania wielu dostępnych sprzętów. Co się odwlecze to nie uciecze, za rok Hellosport będzie bardziej przygotowany. Nie pozostało mi nic innego jak tylko oglądanie oraz … poznawanie wielu Gwiazd, które były na wyciągnięcie ręki. Zanim jednak postanowiłem sobie uciąć z nimi krótkie pogawędki pokażę Wam poniżej co innego można było jeszcze podziwiać. Jako pierwsze … zawody siłowe. Co za moc mieli ci goście! I choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów … nie dałby im rady.



Jeśli chcielibyście być tacy jak oni, mogliście poćwiczyć trochę na specjalnie przygotowanych stoiskach z ciężarami i to pod okiem trenerów personalnych. Do ćwiczeń potrzeba jednak dobrze przygotowanych posiłków …, ale i z nimi nie było kłopotu. Jedna z firm promowała swoje proteinowe pancake („pankejki”), których dla każdego było do woli. W zasadzie tutaj było wszystko, od koloru do wyboru.









Po ćwiczeniach siłowych, po skosztowaniu pancaków, była kolejna możliwość wypróbowania swoich umiejętności i możliwości siłowych. Tutaj jednak już nie było żartów. Street Workout, bo tak nazywa się ta „dyscyplina” to już nie przelewki. Albo masz niezwykle mocne ręce i mięśnie brzucha, albo wystawiasz się na pośmiewisko. Hellosport chciało uniknąć tego drugiego, dlatego pozostałem przy oglądaniu, ale i ono sprawiło mi wielką radość. Mistrzowie! Oni wręcz fruwali w powietrzu, a każdą kombinację kończyli efektownym saltem. To było coś!





Zanim dotarliśmy do Strefy Fana, można było poodbijać kilka piłem z Agnieszką Radwańską. Wystarczyło wykupić dodatkowy bilet, a kilkuminutowy pojedynek z najlepszą polską tenisistką w historii był na wyciągnięcie ręki. Jeżeli to właśnie było twoim marzeniem …, wystarczyło tutaj być. I tyle.



Samych zdjęć z Gwiazdami Wam w tym artykule nie pokażę. Prezentuję je co jakiś czas na moim Facebooku, a dodatkowo w niedługim czasie przedstawię je dla przypomnienia w jednym kawałku. Mogę za to zdradzić Wam rąbka tajemnicy i umieścić zdjęcie z miejsca, w którym większość fotek z Gwiazdami była robiona. Była to duża ścianka reklamowa i specjalnie przygotowana lampa, która zapewniała odpowiednie oświetlenie. Każdy, kto marzył o zdjęciu ze znaną osobą, musiał pojawić się tutaj (oczywiście jeśli miał odpowiednią opaskę na ręce) w wyznaczonym w harmonogramie czasie i … już. Pstryk i gotowe. Następnie należało udać się kilka metrów dalej do specjalnej strefy i odebrać swoją fotkę. Tak, tak, wszystko to było tak perfekcyjnie przygotowane, że swoje zdjęcie z Gwiazdą odbierałeś po ok. 30 sekundach!



Atrakcji na Targach Go Active Show było dużo, dużo więcej. Jeżeli ktoś był zainteresowany również różnymi sprzętami, maszynami i innymi cudami związanymi ze światem sportu, miał możliwość nawiązania wielu kontaktów z firmami, które te przyrządy oferowały. Mogłeś poznać Gwiazdy, potrenować z nimi (oprócz odbijania piłki z Agnieszką Radwańską była również możliwość wzięcia udziału w treningu/rozgrzewce z polskimi skoczkami), wypróbowania różnych sprzętów i … najedzenia się do syta. W obu wspomnianych przeze mnie halach mieliście w zasadzie wszystko. Wszystko co nawiązuje do sportu …

Na koniec chciałbym bardzo podziękować Tomkowi Pięcie, bez którego w zasadzie mój wyjazd nie miałby szans powodzenia. To właśnie Tomek wtórował mi ze swoim aparatem i „chwytał” najlepsze momenty na zrobienie zdjęć, za co bardzo mu dziękuję.


Polub nasz profil

Dodaj komentarz

Autor:
Treść komentarza:

Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom: